Pornografia a etyka

Podstawowe informacje o pracy

Ilość stron: 3
Rodzaj pracy: Zaliczeniowa

Ta praca jest bezpłatna.

Treść pracy

Omówienie pornografii w kategorii dylematu etycznego wymaga sprecyzowania definicji, która stanowi najważniejszy problem. Chodzi o definicję pozwalającej na odróżnienie materiałów pornograficznych od utworów wykazujących pewne zewnętrzne podobieństwa do pornografii, choć pornografią nie są. Jak przykład podać można dzieła sztuki i materiały edukacyjne.

Przez S. Lufta jest ona definiowana w sposób następujący: „wszelkie kompozycje plastyczne, teksty lub widowiska (…), które są przygotowywane i rozpowszechniane nie tyle w celu informacji o życiu seksualnym, ile dla wywołania u odbiorcy obscenicznego, lubieżnego podniecenia seksualnego”. Encyklopedia PWN podaje z kolei, że pornografia to „pisma, druki, filmy, wizerunki i inne przedmioty wykorzystywane i rozpowszechniane w celu wywołania u odbiorcy podniecenia seksualnego; nie jest przedmiotem pornografii reprodukcja dzieł sztuki”. Z obu definicji można wyciągnąć wniosek, że rozstrzygającą uznaje się intencję wytworzenia danych treści, nie zaś ich faktyczną zawartość. By uniknąć nieporozumień związanych z rozróżnieniem pornografii od sztuki lub sztuki od erotyki trzeba zrozumieć, że nie każde materiały ukazujące ludzkie organy rozrodcze w akcie seksualnym mają na celu wywołanie podniecenia seksualnego. Tak jest w przypadku niektórych dzieł malarskich i graficznych.

Przeciwnicy moralnej akceptowalności pornografii wskazują, że sprowadza ona człowieka do rangi przedmiotu służącego zaspokajaniu najbardziej przyziemnych potrzeb. Wprawdzie pornografia ukazuje tylko ludzkie ciało, jednak człowiek stanowi całość złożoną z ciała i duszy i dlatego niemożliwe jest poniżenie ciała bez poniżenia całego człowieka. Pornografia angażuje całe zespoły ludzi, poczynając od specjalistów utrwalających treści pornograficzne, a na sprzedawcach czasopism kończąc. Pornografia, podobnie jak prostytucja, dotyczy dwóch podmiotów: osoby świadczącej pornografię oraz osoby korzystającej z niej. Zakres i rodzaj moralnej odpowiedzialności w przypadku pornografii jest zupełnie inny niż w przypadku prostytucji.

Pornografia to zjawisko związane z kulturą masową, powstałym niedawno oraz prostszym i łatwiejszym do etycznej oceny. Sprawą dyskusyjną jest pornografia ukryta, której treści można określić mianem pornograficznych, umiejętnie wplecionych w inny rodzaj przekazu, takich jak reklama, film czy teledysk w celu zwiększenia atrakcyjności przekazu dla masowego odbiorcy. Niektóre treści znajdują się na granicy między erotyką a przekazem artystycznym i dlatego ocenę moralną odróżnia się od oceny obiektywnej zawartości i jej możliwego oddziaływania na odbiorcę. Bardzo trudno orzec, co jest skutkiem, a co przyczyną w przekazach medialnych i publicznych zachowaniach jednostek. Można zaprzestać dzieciom oglądania określonych stacji telewizyjnych, jednak trudno się obronić przed gigantycznymi bilbordami.

Przeciwnicy liberalnego podejścia do pornografii traktują ją jako czynnik stanowiący realne zagrożenie dla jednostki i społeczeństwa, a więc realne zło moralne, przed którym społeczeństwo powinno być chronione. Wszelkie ograniczenia prawne wprowadzające zakaz dostępu do pornografii mają sens jedynie pod warunkiem, że jest ona traktowana jako moralnie zła, bądź szkodliwa w określonych warunkach, na przykład dla dzieci. Zgodnie z poglądem, w którym pornografia jest moralnie neutralna i nie podlega ocenie etycznej i zastrzeżenie budzi tylko sposób obcowania z nią, pociąga za sobą postulat zniesienia ograniczeń w dostępie do pornografii z wyłączeniem dzieci i młodzieży. Oznacza to z kolei, że teoretyczna dyskusja przenosi się na grunt praktyki, gdzie liczy się nie siła argumentów, co skuteczność w przeforsowaniu własnego stanowiska. Dlatego właśnie, w publicznych dyskusjach o moralnych aspektach pornografii pada wiele nierzeczowych i często nieuczciwych argumentów. Przeciwnicy pornografii głównie powołują się na rzekomo szkodliwe następstwa jej legalizacji i dostępności. Tłumaczą to faktem, że tworzy się fałszywe wyobrażenie o życiu seksualnym u osób obcujących z treściami pornograficznymi, polegające na traktowaniu partnera jedynie do czynności fizycznej pozbawionej całkowicie miłości i wierności.

Pornografia ponadto niszczy wrażliwość moralną i w efekcie prowadzi do aktów przemocy i przestępstw na tle seksualnym. Tego rodzaju efekty są wywoływane uzależnieniem od pornografii odbierającym wolność wyborów. Nad związkami między uzależnieniem od pornografii a przestępczością seksualną pracował V.Cline, który po przeprowadzeniu badań wysunął wniosek, że ten proces uzależnienia odbywa się kilku stadiach. W pierwszej dochodzi do powstania nawyku oglądania treści pornograficznych stymulujących wrażenia zmysłowe i oddziałujących na wyobraźnię. W kolejnym stadium osoba uzależniona odczuwa potrzebę oglądania coraz bardziej drastycznych i dewiacyjnych scen – pojawiają się również zachowania dewiacyjne. Etap ten prowadzi do utraty wrażliwości. W ostatnim stadium dochodzi do wprowadzenia w czyn scen oglądanych w materiałach pornograficznych. Badania V. Clinea wydają się jednak być obciążone wadą metodologiczną, ponieważ w badaniach brakuje grupy kontrolnej, z którą można byłoby porównać obserwacje dotyczące owych przestępców.

Pomimo, że badania pokazują, iż zdecydowana większość gwałcicieli w USA korzysta z materiałów pornograficznych to wniosek, że pornografia skłania i rozbudza czynności agresywne wydaje się być nieuprawniony, ponieważ nie można ustalić, co w takim przypadku jest skutkiem, a co przyczyną. Gdyby się to jednak udało, to byłby to jedynie argument przeciwko nadużywaniu pornografii, a nie zaś przeciwko samej pornografii.

Wątpliwości ulęgają również związki pornografii z innymi negatywnymi zjawiskami. Wymienia się tu rozluźnienie więzi między małżonkami, a tym samym ból i cierpienie całych rodzin. Badania sprawdzające takie korelacje nie wykazały do tej pory, że pornografia jest przyczyną, a nie skutkiem. Jedynie pogląd o szkodliwym wpływie pornografii na dzieci i młodzież w okresie dojrzewania jest akceptowany zarówno przez przeciwników, jak i zwolenników moralnej akceptowalności pornografii.

Innym problemem jest ochrona przed kontaktem z pornografią osób, które sobie tego nie życzą. Dane z 2001 roku mówią, że materiały pornograficzne obecne są nie tylko w tych miejscach, w których można się ich obecności spodziewać (sex shop), ale i w miejscach intensywnie uczęszczanych przez przypadkowych ludzi, takich jak dworce, sklepy, księgarnie czy kioski ruchu. Jednakże trzeba powiedzieć, że w miejscach publicznych nie prezentuje się treści pornograficznych, ponieważ sprzedawcy są zobowiązani do sprzedawania pism pornograficznych w foliowych opakowaniach, a na ich okładkach nie umieszcza się twardej pornografii.

Jednoznacznie pornografii sprzeciwia się etyka katolicka, bowiem jest ona umieszczona wśród grzechów „pozostających w głębokiej sprzeczności z czystością”. Wiąże się ona również z antykoncepcją, której Kościół katolicki również się sprzeciwia, ze względu na świadome pozbawieniu aktu małżeńskiego „naturalnej skuteczności”. Etyka katolicka wskazuje również, że pornografia narusza godność tych, którzy jej się oddają. Wobec katolickiej etyki zarzuca się, że nie przykłada ona wystarczającej wagi dla rozróżnienia form pornografii.

Zwolennicy liberalnego podejścia do etyki życia seksualnego zwracają uwagę, że dla moralnej akceptacji pornografii istotne jest przede wszystkim to, aby osoby uczestniczące w produkcji materiałów pornograficznych były w pełni świadome, wyraziły dobrowolną zgodę i nie znajdowały się w sytuacji żadnego przymusu, na przykład ekonomicznego.

Dostęp bezpłatny

Dostęp do tej pracy jest bezpłatny.